Niewidzialne Ściany na Wykresie. 
Dlaczego VWAP z Wczoraj to Zysk Dzisiaj?



03 stycznia 2026

Większość z was robi rano jedną, rutynową rzecz: siadacie do kawy, odpalacie platformę i… zaczynacie od "czystej karty". Nowa sesja, nowy VWAP rysowany od zera. To, co działo się wczoraj, traktujecie jak historię, która nie ma znaczenia. I to jest błąd. Błąd, który sprawia, że dostajecie w łeb na poziomie, który na waszym wykresie wygląda na "pustą przestrzeń".

 

Musicie zrozumieć jedną rzecz: "Grubasy", banki i algorytmy, które wczoraj władowały wagony pieniędzy w rynek, nie znikają magicznie o północy. Ich pozycje tam są. Ich średnia cena wejścia (czyli wczorajszy VWAP) to wciąż jest ich punkt bólu albo punkt zysku DZISIAJ.

 

Zauważyłem na wykresach pewną prawidłowość, o której milczą darmowe kursy i “eksperci” analizy technicznej. Poziomy VWAP i jego bandy (odchylenia) z poprzedniego dnia bardzo często działają dzisiaj jak niewidzialne ściany. Cena dochodzi do miejsca, gdzie teoretycznie nic nie ma, i nagle zawraca, jakby uderzyła w beton. Dlaczego? Bo uderzyła w "ducha" wczorajszej sesji.

 

W tym artykule pokażę wam dowody – konkretne przykłady z BTC na niskim interwale (M5), gdzie "stara", zapomniana przez tłum kreska, zatrzymała rynek z chirurgiczną precyzją. Przestańcie mieć amnezję. Zacznijcie widzieć to, co widzą pieniądze. Lecimy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Błąd Amnezji: Dlaczego kasujesz najważniejsze dane?

 

Zacznijmy od tego, jak wygląda poranek typowego tradera. Wstajesz, odpalasz platformę. Nowa sesja, czysta karta. Twój wskaźnik VWAP resetuje się i zaczyna rysować nową linię od pierwszej transakcji po północy. Stare kreski znikają, a Ty skupiasz się tylko na tym, co dzieje się "tu i teraz". Brzmi logicznie? Może. Ale w ten sposób dobrowolnie nakładasz sobie opaskę na oczy.

Musicie zrozumieć jedną, kluczową rzecz: Rynek nie ma amnezji. To, że w Twoim terminalu wybiła godzina 00:00, nie oznacza, że pieniądze, które weszły w rynek wczoraj, nagle wyparowały.

Pomyśl o tym logicznie. Jeśli duża instytucja (tzw. "Grubas") przez cały wczorajszy dzień skupowała Bitcoina, ładując w to miliony dolarów, to ich średnia cena zakupu jest właśnie na poziomie wczorajszego VWAP. Czy oni zamykają te pozycje równo z końcem sesji? Oczywiście, że nie. Te pozycje "wiszą" na rynku również dzisiaj.

 

I teraz najważniejsze: Dla tych graczy poziom wczorajszego zamknięcia VWAP to punkt odniesienia. To jest ich "cena zero". Jeśli cena spada poniżej tego poziomu, ich wczorajsze zakupy zaczynają świecić na czerwono. Co robią? Bronią tego poziomu. Dokładają zleceń. Jeśli cena jest powyżej – czują się komfortowo, a poziom ten staje się naturalnym wsparciem (podłogą), od której inni będą chcieli się odbić.

Resetując VWAP każdego ranka, kasujesz z wykresu informację o tym, gdzie leży "linia obrony" największych graczy z poprzedniej doby. Dlatego często widzisz, jak cena spada, zatrzymuje się w "pustym miejscu" i nagle zawraca. Dla Ciebie to puste miejsce. Dla kogoś, kto nie skasował historii, to betonowa podłoga zbudowana na wczorajszym wolumenie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Psychologia "Grubasa": Pieniądz nie śpi

 

Dobra, zejdźmy z poziomu kresek na poziom portfela. Dlaczego jakaś linia z wczoraj ma w ogóle obchodzić rynek dzisiaj? Przecież to tylko historia, prawda? Błąd. To nie jest "tylko historia". To jest średnia cena wejścia dużego kapitału.

 

Wyobraź sobie, że zarządzasz funduszem. Przez cały wczorajszy dzień skupowałeś Bitcoina. Nie robisz tego jednym klikiem, bo byś wystrzelił cenę w kosmos. Robisz to powoli, zlecenie po zleceniu, godzina po godzinie. Na koniec dnia masz na koncie tysiące Bitcoinów, a Twoja średnia cena zakupu to właśnie Wczorajszy VWAP.

Co się dzieje dzisiaj? Załóżmy, że cena otworzyła się wyżej, jesteś zarobiony, jest fajnie. Ale nagle rynek zaczyna spadać (robi korektę) i zbliża się do poziomu Twojego wczorajszego VWAP-a. Co czujesz? Czujesz, że Twój zysk topnieje. A co ważniejsze – jeśli cena spadnie PONIŻEJ tej linii, Twoja wielka, wczorajsza pozycja zacznie przynosić straty.

Czy pozwolisz na to? Jeśli masz amunicję (gotówkę) – nie. W momencie, gdy cena dotyka wczorajszego VWAP, Ty (i inne "Grubasy" w tej samej sytuacji) wrzucacie zlecenia KUPNA. chronicie swojego "Break Even Point" (progu rentowności). Chcecie wypchnąć cenę w górę, żeby Wasze wczorajsze zakupy znów były bezpieczne.

To właśnie ta reakcja tworzy na wykresie to, co widzicie na screenach: odbicie od płaskiej linii. To nie magia techniczna. To po prostu duży gracz, który mówi: "Ani kroku dalej, bo zacznę tracić hajs".

To samo dotyczy band (odchylenia standardowego). Jeśli wczoraj algorytmy uznały, że przy dolnej bandzie jest "tanio" i tam kupowały, to dzisiaj ten sam poziom cenowy wciąż jest w ich pamięci jako "strefa okazji". Pamiętajcie: VWAP z wczoraj to nie jest martwa statystyka. To jest żywy ślad pieniędzy, które wciąż są w grze i które będą bronione.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak to rozegrać? Mój patent na "stare" poziomy

 

Wiedza o tym, że ściana istnieje, to jedno. Ale umiejętność zarabiania na niej, to drugie. Nie chcę, żebyście teraz rzucali się na wykres i ślepo stawiali zlecenia "Limit" na wczorajszym VWAP-ie. To proszenie się o kłopoty. Oto jak ja to rozgrywam – prosto, logicznie i z zachowaniem zasad ryzyka.

 

Scenariusz 1: Odbicie (Play on Bounce) To sytuacja, którą widzieliście na screenach z żółtymi strzałkami. Cena spokojnie zbliża się do wczorajszego poziomu. Moja zasada: Nie zgaduję, tylko reaguję. Czekam, aż cena dotknie linii. Obserwuję M1 lub M5. Szukam odrzucenia – długiego knota, pinbaralub innego PA plu np nagłego skoku wolumenu. To jest dla mnie sygnał: "Halo, tu jest kupiec, bronimy bazy". Wtedy wchodzę w pozycję (zgodnie z kierunkiem odbicia), a mój Stop Loss ląduje bardzo ciasno – tuż za tą linią. Jeśli poziom pęknie, chcę wylecieć z rynku natychmiast z małą stratą. Ale jeśli wytrzyma – mam wejście snajperskie z idealnym stosunkiem zysku do ryzyka.

 

Scenariusz 2: Przebicie i Retest (Break & Retest) Czasem momentum jest tak silne, że cena przebija wczorajszy VWAP lub odchylenie jak papier. Co wtedy? Nie gonisz pociągu! Czekasz. Rynek ma tendencję do "sprawdzania" pokonanych poziomów. Jeśli cena przebiła wczorajszy poziom dołem, to ten poziom (który był wsparciem) staje się teraz sufitem (oporem). Czekasz na powrót ceny do tej linii od dołu. Jeśli zobaczysz tam reakcję podażową (odrzucenie) – to jest Twój moment na shorta. To klasyka Price Action.

Techniczny Tip na koniec: Jak to ustawić? Większość platform tradingowych w ustawieniach wskaźnika VWAP ma opcję "Show Previous Day" albo "Session Closing Value". Włączcie to. A jeśli Wasza platforma tego nie ma? To zróbcie to ręcznie. Codziennie rano, zanim zresetujecie głowę, postawcie poziomą linię  w miejscu, gdzie wczorajszy VWAP zakończył sesję. Tylko tyle i aż tyle. Powodzenia.

 

kontakt@trejdinghub.pl