Ale jest jeden, cholernie ważny haczyk...
Przez te wszystkie lata zrozumiałem, że to nie same wykresy i strategie robią z ciebie zyskownego tradera. Trading to nie jest tylko technika. To jest gra o MENTAL. O to, co masz w głowie, kiedy rynek idzie przeciwko tobie.
Dlatego na Trejdinghub.pl tak mocno stawiam na psychologię. Będziemy tu działać nie tylko w obszarze wykresów, ale całego rozwoju osobistego i bycia "high performance" w każdym aspekcie życia. Bo syf w życiu = syf na koncie. A głowa poukładana jak u sportowca = trading poukładany jak u profesjonalisty.
Dlaczego to robię? Dlaczego dzielę się tym za darmo?
Z dwóch prostych powodów.
Po pierwsze, jest taka stara zasada: jeśli chcesz coś naprawdę, dogłębnie zrozumieć, spróbuj tego nauczyć kogoś innego. Tłumacząc to wszystko Wam w prosty sposób, sam staję się lepszym traderem. Muszę rozkładać skomplikowane systemy na czynniki pierwsze, a to porządkuje moją własną głowę.
Po drugie, i to jest chyba ważniejsze: trading to potwornie samotna robota.
To są godziny gapienia się w wykres. To jest ciągła walka z własną głową, z własnym strachem i chciwością. Nikt, kto tego nie robi, nie jest w stanie zrozumieć, przez co przechodzisz.
Dlatego stworzyłem Trejdinghub.pl. To nie jest kolejny anonimowy blog. To jest moje Centrum Dowodzenia. Miejsce, w którym budujemy społeczność ludzi, którzy mówią tym samym językiem i mają tę samą pasję. Ludzi, którzy wolą brutalną prawdę od ładnie opakowanego kłamstwa.
Więc co tu znajdziesz? W sekcji MENTAL (naszym sercu) masz rozkminy o walce z głową. W ARSENALE masz moje backtesty i setupy. A w ZBROJOWNI masz darmowe narzędzia.
Moim zadaniem nie jest wciskanie Ci marzeń o Lambo. Moim zadaniem jest przekazanie surowych faktów, które działają.
Siemanko.
Skoro tu trafiłeś, to pewnie zastanawiasz się, o co w tym wszystkim kaman i kim jest gość po drugiej stronie ekranu. Zanim przejdę do mięsa, powiem ci jedno: nie urodziłem się zyskownym traderem.
Przeszedłem dokładnie tę samą, długą i krętą drogę, na której pewnie teraz jesteś. Zaliczyłem wszystkie możliwe błędy, spaliłem masę czasu i kasy, i wiem doskonale, jak to jest być w tym bagnie. Wiem, jak to jest czuć frustrację, słuchać gównianych porad i patrzeć, jak twój własny mózg jest twoim największym wrogiem.
Właśnie dlatego dzisiaj tu jestem.
Mam obsesję. Moją pasją jest analizowanie, sprawdzanie, testowanie i backtestowanie różnych strategii, wskaźników i metod. Mogę to robić godzinami, serio. Rozkładam na czynniki pierwsze wszystko, co wpadnie mi w ręce.